fot. Marcin Bajer
Mirosław Bryk

SPECJALNE STREFY EKONOMICZNE A NASZA STREFA PRZEMYSŁOWA


Wspomniana Specjalna Strefa Ekonomiczna jest to wyodrębniona, zgodnie z ustawą z 1994r, niezamieszkała część Polski, na której może być prowadzona działalność gospodarcza na szczególnie preferencyjnych warunkach. Preferencje dla inwestorów to zwolnienie z podatku dochodowego (CIT-2), zwolnienie z opłaty skarbowej z tytułu nabycia lub zbycia działki w terenie strefy oraz pomoc regionalnych agencji w zakresie nowych inwestycji (innowacyjnych i związanych z tworzeniem nowych miejsc pracy), zwrot od 30 do 50 procent całości nakładów. Dla nas szczególnie interesująca jest Krakowska Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE), której zarządzaniem zajmuje się Krakowski Park Technologiczny. W Rozporządzeniu Rady Ministrów z 1994 r. strefa ta obejmuje tereny w Krakowie (5 kompleksów) oraz w Tarnowie (5 kompleksów). W 2006 r. nastąpiło powiększenie stref na terenie całego kraju z 8 do 12 tysięcy hektarów. Reguluje to ustawa z 23 czerwca 2006r, a Rozporządzenie Rady Ministrów z 19 czerwca 2006r poszerza Krakowską Strefę o tereny w Zabierzowie, Krośnie i Niepołomicach. Dodatkowo władze Skawiny prowadzą rozmowy w sprawie włączenia prawie 150 hektarów do KSSE.

A gdzie Dobczyce
i jej szumnie reklamowana Strefa Przemysłowa „Zielone Dobczyce”? Preferencje na terenie strefy są tak duże, że inwestorzy ustawiają się w kolejce po grunty, a najważniejszym zadaniem gminy jest ich wykup!! Wszyscy pamiętają zapewne jaki wysiłek finansowy musiała ponieść gmina Dobczyce dla „przyciągnięcia” na przykład Wawelu. Wygraliśmy z Niepołomicami, ale to w niepołomickiej Strefie jest ulokowanych obecnie kilkadziesiąt zakładów pracy, a dalsze inwestycje to tylko kwestia czasu (gdzie? - w Niepołomicach) Ostatnie regulacje prawne weszły w życie 8 września 2006 r. Nie tylko wysiłek władz gminy zapewnia rozwój. Otoczenie zewnętrzne, umiejętna współpraca oraz umiejętność zabiegania o interesy gminy na poziomie regionalnym i centralnym zapewnia dużo większy sukces. A także umiejętność wspólnego występowania na zewnątrz z pominięciem lokalnych konfliktów. Czy to jest w Dobczycach możliwe? Mało prawdopodobne, ale próbujemy teraz dać przykład współpracy ponad podziałami i to przesłanie kierujemy do wszystkich mieszkańców gminy Dobczyce.